KOŚCIÓŁ EWANGELICZNYCH CHRZEŚCIJAN w SZCZECINIE


         KOŚCIÓŁ EWANGELICZNYCH CHRZEŚCIJAN

         Zbór "BETEL" w Szczecinie

 

 71-044 Szczecin      ul. Brodnicka 13      tel.: 91 483 11 74 

Ośrodek rekolekcyjny:    
Ognica 100 ; gm. Widuchowa

 

W dniach 03-13 sierpnia 2009 r. odbyły się kolejne już rekolekcje - Ognica 2009. Dzień rozpoczynaliśmy od gimnastyki dla chętnych pod przewodnictwem fizjoterapeutki s. Ewy Himel z Niemiec, a następnie przed śniadaniem braliśmy udział w porannych społecznościach modlitewnych, podczas których śpiewaliśmy pieśni, czytaliśmy i rozważaliśmy Słowo Boże oraz wspólnie modliliśmy się. więcej czytaj...


      Kościół zakupił gospodarstwo rolne położone na kolonii Radoszki w Ognicy. Po zaadaptowaniu go na cele sakralne i poświęceniu w dniu 30.04.1978 r., rozpoczęto odbywanie w tym miejscu nabożeństw (szczegóły w zakładce Stacja Misyjna).
      Następnie od 1982 r. s. Grażyna Dziadkowiec organizowała tam letnie obozy rekolekcyjne dla dzieci przy współpracy Misji CEF, które trwały nieprzerwanie przez 18 lat. Stworzyła ona zespół wolontariuszy obsługujących obóz, którzy poświęcali swoje urlopy, tworząc zgraną i profesjonalną grupę katechetów, wychowawców, kucharzy a wśród nich miedzy innymi:  Joe Countiss (USA), Dorota Łakoma, Andrzej Chabros, Wiesław Dziadkowiec, Kazimiera Dziadkowiec, Hanna Goraj, Mirosław i Barbara Koń, Zofia Korcz, Marian Łakomy, Zbigniew Markwas, Magdalena Olewniczak, Luba Papastergiu, Stanisław Pietryga, Grzegorz i Barbara Walczak, Edward i Jolanta Wierzbiccy, Adam Goszczyński.
     
Po modernizacji w Ośrodku Rekolekcyjnym Zbór „Betel” organizuje letnie wczasy rekolekcyjne dla rodzin. Rokrocznie odbywają się tam „Spotkania z Biblią”, w których chętnie uczestniczą wszyscy od najmłodszych do najstarszych członków naszej Społeczności oraz zaproszeni goście.
Ośrodek jest administrowany przez Zbór „Betel” w Szczecinie. Kierownikiem Ośrodka jest prezb. Leon Dziadkowiec jun – pastor Zboru.

 

A oto co piszą uczestnicy Spotkań z Biblią:  

" OGNICA WSPOMNIENIA
         Ognica, kojarzy mi się z jednym - tutaj kończy się świat, a zaczyna niebo. Miejsce dalekie od zgiełku miejskiego. CISZA! - a tylko w ciszy można odnaleźć Boga. Można usłyszeć to, czego nie jestem w stanie dostrzec w pędzie życia, które codziennie rozkłada mnie na łopatki. To tu mogę odbudować swoją więź z moim Stwórcą. To tu mogę wreszcie usłyszeć jak On przemawia.
         Byłam zdruzgotana. Pojechałam, bo coś wewnętrznie mnie popychało w to miejsce, a z drugiej strony byłam przerażona, narzekająca na dzieci, męża, samą siebie. Bo czy Bóg może uczynić cud? Pobudzić do życia coś, co już dawno przestało „oddychać”?
         Zwątpiłam, a Ty Panie nie zrezygnowałeś ze mnie. Ty nigdy nie skreślasz. Ja sama siebie skreśliłam z listy „Dzieci Bożych”. Dziękuję Ci Panie za to, że Ty czynisz cuda w tym miejscu tak pospolitym, a tak niezwykłym. Zdjąłeś z moich oczu łuski. Właśnie tu w Ognicy zrozumiałam, że Ty Panie wciąż mnie kochasz, mimo tego, że zawodzę. Wciąż powtarzasz, że jestem cenna w Twoich oczach. Obudziłeś mnie Panie, bo zasnęłam. Mój umysł przyćmiony był codziennymi problemami, walką o to, aby przetrwać następny dzień. Nawet nie zauważyłam, że postawiłam  Ciebie Panie w kącie, a sama zaczęłam nieść ciężar tego życia. Okazało się, że sama potrafię się tylko pogrążać w jakiś marazm. Ty Panie nie upominałeś się. Stałeś z boku i cierpliwie, z miłością czekałeś na mnie. Kiedy wreszcie dotrze do mnie, że bez Ciebie, ani kroku nie zrobię. Tu w Ognicy zrozumiałam, co znaczy żyć dla Twojej chwały. Czekałeś, aż sama to odkryję. Dziękuję za to, że jest takie miejsce jak Ognica, w którym odnalazłam siebie dla Ciebie."

 

" Przytoczę tu po części słowa, które wypowiedziałem na ostatnim naszym Spotkaniu Biblijnym, w przeddzień wyjazdu z Ognicy:
           Bardzo..., bardzo lubię przyjeżdżać do Ognicy. Tak, ... teraz już lubię. Byłem tu pierwszy raz i już wiem co(kto?) jest tym magnesem dla moich sióstr i braci. Wspaniała duchowa atmosfera, miłość wyczuwalna na każdym kroku, radość bycia z innymi Bożymi dziećmi i przede wszystkim Boża obecność.
          Tutaj wiele rzeczy ujrzałem, przeżyłem pierwszy raz. Pierwszy raz widziałem łzy jednego z braci, pierwszy raz słyszałem modlitwę innego brata, który znów zapłonął ogniem tej pierwszej miłości, pierwszy raz zobaczyłem i poczułem jak ktoś „zostawia swoje brzemię pod krzyżem” naszego Pana, pierwszy raz byłem obecny przy tym jak ktoś prawdziwie i szczerze wyznał iż chce należeć do Pana Jezusa i oddać mu swoje życie.
  Tutaj przeżyłem wiele cudownych, wspaniałych chwil, tutaj Pan Bóg działa jak chyba nigdzie indziej.
           Przed przyjazdem, gdy słuchałem opowieści o Ognicy, zastanawiałem się „co tam może być takiego?”. Skromne domki, stodoła (stołówko-świetlica), mała kapliczka i las. Żadna rewelacja. Dziś mogę rzec jedno: Jeśli stajesz przed dylematem co wybrać: Majorkę, Kanary czy Seszele – wybierz OGNICĘ.

Dziękuję Panu, że mogłem tam być.
Chwała BOGU. "

" Do Ognicy jechałam z wielkim niepokojem. Nie wiedziałam co mnie tam czeka, zadawałam sobie pytanie czy nie jest to „za święte miejsce dla mnie” i czy sobie poradzę. Dopełnieniem mojego niepokoju była informacja, że trzy razy dziennie będzie spotkanie z Biblią. Jednak wszystko okazało się jedną wielką lekcją na którą chodziłam z chęcią i z ciekawością. Nikt nikogo do niczego nie zmuszał i nawet właściwie nie musiał. Z przyjemnością słucham Pastora jak codziennie mówił o zbawieniu z łaski i o zakonie. W głowie miałam gonitwę myśli, zaczęłam uświadamiać sobie, że właściwie całe życie słyszałam, że na zbawienie trzeba sobie zasłużyć dobrymi uczynkami a to co myślimy i jak postępujemy właściwie nie ma znaczenia, tego oczywiście nikt głośno nie mówił, ale jestem przekonana, że tak myśli większość mojego „starego towarzystwa”. Uświadomiłam sobie, że Pismo Święte to nie jakaś tam książka historyczna, po którą właściwie nie chce się nawet sięgać, ale jest to wielka księga mądrości, pełna informacji jak żyć.
          Jednak najważniejszą rzeczą, jaka się dokonała w Ognicy to fakt, że otworzyłam swoje serce dla Pana Jezusa i wierzę, że zamieszka On w nim na stałe. Modlę się codziennie o to, żeby Bóg dał mi siłę, żebym mogła codziennie kroczyć tą wąską drogą, drogą prowadzącą do Wieczności. Chwała Bogu. "

 _________________

Mamy nadzieję, że Ośrodek Rekolekcyjny w Ognicy, będzie służył nam wszystkim jak najdłużej, że każdego roku będziemy mogli się spotykać w nim i poznawać, odkrywać na nowo Słowo Boże. Wierzymy, że będzie on też błogosławieństwem dla lokalnej społeczności.

_________________

Zobacz relację ze "Spotkania z Biblią 2006"

Zobacz relację ze "Spotkania z Biblią 2005"

 

  

Główna Rada Zboru  Historia  Zasady Wiary  Galeria  Świadectwa  Nabożeństwa  Biblijne  Domowe  Kobiet  Młodzieżowe  Dzieci  Placówki  Aktualności  Zdarzyło się  Słowo Pastora  Adresy  Napisz e-mail  Mapka  Linki

KOŚCIÓŁ EWANGELICZNYCH CHRZEŚCIJAN w SZCZECINIE

Data powstania strony: 22.10.2004 ¤ Data ostatniej aktualizacji: 07.12.2008
Copyright © 2004 by BETEL ¤ webmaster:
e-mail

 StronaGłówna